Mój wirtualny schowek

KDE takie, jak chcesz

30 marzec 2007, autor: xis

images1.jpegKDE to naprawdę elastyczne i konfigurowalne środowisko. Wielu na nie narzeka, bo ‘ciężkie’, ‘wolne’, bo ‘przeciążone wodotryskami’, ale chyba każdy, kto go używał przyzna, że trudno o bardziej wygodne w kwestii dopasowania do potrzeb użytkownika środowisko graficzne.

Jeśli jednak wszystkie te edytory i wizardy to dla Ciebie za mało - zerknij na Wiki KDE, by poczytać o jego ukrytych opcjach konfiguracji.

Mi najbardziej podoba się możliwość wyłączenia podziału na kategorie w KMenu, oraz szereg usprawnień dla Konquerora w zarządzaniu kartami.

Jeszcze kilka informacji o wyciskaniu dwustu procent normy z KDE tutaj.

Kategorie: Do zapamiętania, Linux | Brak komentarzy »

Kliknij, a powiem Ci kim jesteś

28 marzec 2007, autor: xis

Ostatnio coraz popularniejsze staje się poznawanie siebie za pomocą mniej lub bardziej trafnie skonstruowanych ankiet i quizów - ma się wrażenie, że nie zawsze konstruowanych przez człowieka :)
Oto czego dowiedziałem się z nich dziś o sobie:

Cieszę się, że nie jestem chat.wp.pl i do tego np. .doc :)
Jeśli komuś się podoba - może sprawdzić, któremu z nigeryjskich spamerów jego osobowość jest najbliższa (jakkolwiek to nie brzmi ;) ).

Kategorie: Ogólnie | Komentarzy: 4 »

Zatagowany z zaskoczenia

1 marzec 2007, autor: xis

Filip Tepper postawił mnie do tagowego raportu, nie pozostaje mi zatem nic innego jak spełnić swój blogowy obowiązek i otagować się. Przyznaję jednak, że przychodzi mi to z niejaką trudnością:

  1. Wbrew wyglądowi (długe włosy i bródka), nie lubię metalu (no, może poza Children of Bodom), wręcz przeciwnie - wolę spokojną muzykę. Kiedyś - owszem - lubiłem rockowo-metalowy zgiełk, miałem nawet własną kapelkę. Ale z czasem ‘hałas’ zaczął mi przeszkadzać. Dziś wolę posłuchać Yanniego, Fugees, czasem Red Hot Chili Peppers. To, czym najczęściej zaskakuję rozmówcę, to fakt, że w ogóle nie przepadam za muzyką.
  2. Uwielbiam koty; uważam je za zwierzęta magiczne i wyjątkowe. Od zawsze żyję w kocim towarzystwie i nawet moja przeprowadzka do Poznania nie zmieniła tego faktu. Po pół roku zamieszkiwania w stolicy Wielkopolski, znów cieszę się kompanią kotki - Niny. Nic tak nie cieszy jak zaufanie zdobyte u kota :)
  3. Jestem totalnym beztalenciem jeśli chodzi o grafikę komputerową. Podobno mam talent plastyczny, podobno nieźle wychodzi mi rysowanie na papierze, byłem nawet członkiem crew grafficiarskiego (którego nazwy, pozwolicie, nie zdradzę) i zajmowałem się nie-do-końca-legalnym sposobem na promowanie sztuki ;) Ponadto, znam się na komputerach. A jednak nie potrafię zrobić na nich ładnych grafik. Wychodzą mi same klopsy.
  4. Mało kto uwierzy, bo przecież studiuję informatykę na dobrej uczelni, z niezłymi wynikami. Poprzednie studia również ukończyłem z bardzo dobrymi rezultatami. Udzielałem też korepetycji z matematyki. Wiele osób uważa mnie za geeka, komputerowego maniaka (którym w sumie trochę jestem ;) ). A jednak jeszcze w szkole średniej byłem straszliwym nieukiem i leniem. Wagary i marne oceny (zwłaszcza z matematyki) były moją dewizą. Miałem nawet niechlubny kontakt z policją, która przywiozła mnie do dyrektora na dywanik. Nie ma się czym chwalić, ale ważne, że dziś ‘wyszedłem na prostą’ ;)
  5. Mam problem z obsługą komputera. Często przyłapuję się na tym, że nie umiem obsługiwać prostych (ale i tych bardziej skomplikowanych też) programów. Jedna z moich maksym brzmi Potrafiłbym chyba napisac Worda, ale nie każcie mi go obsługiwać.

No, to tyle o mnie. Mam wytypować pięciu następnych tagowych spowiedników, ale - jako, że mój blog jest dość młody - wystawię cały swój obecny blogroll. Oto szczęśliwi wybrańcy, o których wiem, że nie zostali jeszcze wytypowani:

Kategorie: Ogólnie | Komentarzy: 3 »