Dość intensywnie ostatnio pracuję (dużo pracy, a do tego taka ilość ciekawych rzeczy dookoła, że nie sposób nie poświęcić na ich badanie wieczora lub dwóch), do pracy tej używam rzecz jasna komputera. Odbiło się to niestety negatywnie na moim samopoczuciu, możnaby rzec, ze dopadło mnie coś na wzór RSI, tyle że dotyczyło wzroku i bólów […]